Logowanie






Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!

Gościmy

Odwiedza nas 2 gości

Statystyka

Użytkownicy: 114
Nowości: 195
Linki: 41
gości: 2705461
 
O firmie arrow Forum

Forum dyskusyjne Kopalni Soli Kłodawa

Nowy wątek
««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»
Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2007/06/20 05:04 By: admin Status: Admin  
Oklaski: 1  
Admin

Posty: 48
graph
Co myślicie państwo nt jakości soli drogowej w Polsce.
Kto jest wg was najlepszym dostawcą.
Jakie macie doświadczenia związane z dostawami soli drogowej
Zapraszam do wypowiedzi??
Radosław Owczarek
Administrator serwisu KSK
600 m pod ziemię w 3 minuty - dasz radę??
Odpowiedz | Cytuj

O:Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2007/11/12 22:00 By: STOPsoliDrogowej Status: Gość  
 
Ja to bym sobie życzył żeby czasy posypywania dróg solą bezpowrotnie mineły, własnie to dlatego zimą zostawiam samochód w garażu, W Czechach i na Słowacji oraz u nas w Zakopanym nie sypią soli na drogi i kierowcy dają sobie swietnie radę.
Odpowiedz | Cytuj

O:Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2007/11/13 13:27 By: admin Status: Admin  
Oklaski: 1  
Admin

Posty: 48
graph
Ciekawy post.
Nie wiem czy szanowny pan wie jakie są alternatywy dla soli drogowej na drogi, żeby zimą nie było zbyt ślisko.
Trzeba mieć na uwadze, że kierowcy jeżdżą bardzo różnie.
Niektórzy na przykład wybiorą się jesienią w góry na letnich oponach i wtedy reszta np na zakopiance stoi bo ktoś nie wiedział że opony zimowe na jesieni już...

Ale to nic
Ciekawe jak pan sobie wyobraża likwidację śliskości zimowej bez soli.

Ja mam auto żeby mi służyło, a nie żebym służył autu.
To może jak deszcze pada to auto też w garażu zostawić.
Cho.... wie co z nieba leci.

Jak słońce to też nie jeździć - zgubnie na lakier działa.
Radosław Owczarek
Administrator serwisu KSK
600 m pod ziemię w 3 minuty - dasz radę??
Odpowiedz | Cytuj

O:Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2007/11/19 20:02 By: STOPsoli Status: Gość  
 
Oczywiście bardzo przesadzasz, nic tak nie przyspiesza korozji elementów jak własnie sól,żaden tam deszcz, czy słonce. Sól nie tylko niszczy auta nawet te dobrze zabezpieczone ale i srodowisko naturalne, Czechy i Słowacja nie są aż tak zamożnymi krajami by pozwolic sobie na sypanie chlorku wapnia z specjalnymi dodatkami czy też innych kosztownych substancji ale ich sekret w radzeniu polega na tym że posypuja droge drobnymi kamyczkami które wżynaja się w lód i stanowią dobre podłoże, W Skandynawi i Szwajcarii tez nie sypia soli i jakoś sobie radzą swietnie tylko u nas w Polsce jest zwyczaj wyżucania pieniędzy w błoto, oczywiście Tobie zalezy na tym aby sól miała zbyt bo twoi szefowie maja na tym duze pieniadze i to jest to zrozumiałe że będziez bronił swoich interesów,
A co do samochodów to niestać mnie na wywalenie 60 tyś na nowy samochód co kilka lat, tylko chcę go normalnie uzytkować, mam o wiele inne cele do finansowania niż samochod jednoczesnie ten co posiadam chcę aby był w dobrej kondycji i słuzył mi jak njdłużej i abym był z niego zadowolony a nie miec swiadomość że "ruda" chrupie sobie w najlepsze elementy zawieszenia jak i samo nadwozie
Nastepna sprawa to taka że istnieje pewien paradoks a mianowicie w zimie przy temperaturze poniżej zera na mokrej nawierzchni spowodowanej przez sól samochód zachowuje się lepiej na oponach letnich niż zimowych chodzi głównie o hamowanie - nie wierzysz ? sprawdz sam ! własnie to jest pewien paradoks że mamy zimę i logicznym rozwiazaniem jst stosowanie opon zimowych, kierowcom nieraz się wydaje że gdy widzą czarna nawierzchnie to jest dobrze i mozna jechać pewniej a tym czasem przekonuja się że tak w cale niejest często w przykrej sytuacji wystapienia stłuczki, a na dodatek zjawisko czarnego asfaltu może niektórch kierowców wprowadzac w błąd bo jesli mamy opady sniegu to roztwór solny na drodze staje sie coraz słabszy i w ten sposób powstaje lód...
Istnieje jeszcze jeden paradoks a mianowicie na białych drogach jest relatywnie mniej wypadków ale oczywiście w Polsce panuje ogólna zbiorowa głupota i takie fakty nieprzemawiaja za tym by dróg nie solić. Pozwolę sobie jeszcze wkleic pewien tekst mówiacy o minusach stosowania soli:
Temu co chciałbym napisać sprzyja pora roku, ale niestety nie pogoda. Sprawa jednak będzie wracać co roku więc warto się jej przyjrzeć. Sól na drodze zimową porą była u nas zawsze i pewnie, dlatego przyjmujemy ją jako coś oczywistego, nie zastanawiając się nad plusami i minusami.

Niektórzy twierdzą, że solenie dróg ma zaletę, ja nie jestem jednak przekonany:

Efektem docelowym posypania drogi ma być tzw. czarna nawierzchnia. Problem polega na tym, że zimą kolor nawierzchni może być zwodniczy. Gdy jedziemy po białym to wiemy, że ślisko i trzeba uważać, gdy jedziemy po czarnym to już niekoniecznie. Sól na jezdni powoduje topnienie śniegu i lodu, jednak im więcej wody się wytopi, tym mniejsze stężenie soli w roztworze i temperatura topnienia rośnie. Możemy być pewni, że to co jest na drodze prędzej czy później zamarznie, tworząc niewidoczną gołoledź. Przyglądając się statystykom widzimy, że najwięcej najgorszych wypadków zdarza się latem, przy idealnych warunkach. Czarna nawierzchnia mroźną zimą stwarza pozory dobrych warunków.
Wady (w kolejności przypadkowej):

Niszczenie samochodu – korozja nadwozia, elementów zawieszenia i układu wydechowego. Ponadto sól fatalnie działa na styki i złącza elektryczne, co może skutkować problemami, zwłaszcza w starszych autach.
Sól niszczy drogi. Wszyscy widzieliśmy jak wyglądają drogi wiosną, gdy pojawia się olbrzymia ilość wyrw i pęknięć w asfalcie. Każdy drogowiec, który zna się choć trochę na swojej pracy, powie że za taki stan odpowiada nie sam mróz ale ilość tzw. przejść przez zero. Przykład: w nocy pada śnieg, w dzień topi się i woda wypełnia szczeliny, wieczorem zamarza i rozszerzając się powiększa dziurę. Wszystko powtarza się nazajutrz. Sól powoduje „przejścia przez zero” kilka razy dziennie nawet gdy faktyczna temperatura nie przekracza 0 st.
Sól niszczy środowisko. Przy mocno przyprawionych drogach wiosną nawet trawa nie chce za bardzo rosnąć. Usychają także drzewa, lubiane przez niemal wszystkich (oprócz oczywiście pijanych kierowców, którym te bezduszne rośliny wyskakują znienacka tuż przed samochód).
Nie wiem ile u nas kosztuje solenie podczas przeciętnego sezonu zimowego i prawdę mówiąc wolę nie wiedzieć. Są to zapewne sumy za które można by kupić więcej sprzętu do odśnieżania lub przeznaczyć na lepsze (zimowe) szkolenie kierowców.
Nie ulega wątpliwości, że na wielu odcinkach dróg trzeba zimą poprawić przyczepność nawierzchni. Idąc za przykładem krajów, które nie solą a żyją i mają się świetnie w znacznie gorszych warunkach, a także wykorzystując coś co u nas też zostało już odkryte, można drogi posypywać piaskiem. Jest ekologicznie obojętny, w miarę tani, nie powoduje korozji a wiosną po prostu się go zamiata. Jest też skuteczny – po nieodśnieżonych ale posypanych piaskiem chodnikach chodzi się całkiem nieźle, prawda? Umiejętności + zimowe opony + łańcuchy śnieżne w górach i będzie fajnie.

Sól na drogach była i będzie. Nic się u nas w tej kwestii nie zmieni dopóki nie przekona się ludzi, że po białym da się jeździć i warto się tego nauczyć, bo nawet jadąc zimą po czarnej nawierzchni prędzej czy później trafimy na nieodśnieżoną drogę.
Odpowiedz | Cytuj

O:Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2007/11/21 14:05 By: admin Status: Gość  
 
Bardzo się cieszę, że ktoś poświęcił tyle czasu na napisanie posta.
Kiedy tworzyłem to forum to nawet o tym nie marzyłem.
Ale chciałbym się odnieść do kilku kwestii:
1. Sól drogowa nie była zawsze- tak naprawdę funkcjonuje na runku od maxymalnie kilkunastu lat.
2. Do tej pory w pewnych rejonach Polski stosuje się mieszaniny piaskowo-solne. Sam piasek do trochę za mało. Sprawdza się tylko przy sporych nachyleniach dróg i witrach
3. Czechy i Słowacja także sypią solą ale o innych parametrach ziarnowych - ponadto muszą sprowadzać sól z Polski, Niemiec, Ukrainy - nie mają własnych złóż.
W Polsce też stosuje się wyższą granulację ( do około 6 mm) - co ma wydłużać czas działania jednego posypania
4. Nie mogę zgodzić się z tezą, że czarne drogi zimą to nic dobrego bo ludzie jeżdżą mało ostrożnie. Ludziom się wszędzie śpieszy i nawet zimą nie zastanowią się, że czarne nie oznacza wcale idealnej przyczepności. Proszę sobie wyobrazić co by się działo z transportem ciężarowym zimą - i proszę nawet nie mówić że to nie ma znaczenia - bo nawet markety nie miały by produktów na czas, a konsekwencje dalsze to nawet boję się pomyśleć.
5. Proszę mi wierzyć, że piasek w kosztach jest droższy - jego sprzątanie i zapychanie kanalizacji to jest tragedia - dlatego się od niego odchodzi.
6. Jeśli chodzi o drzewa - to nie można jednoznacznie stwierdzić, że sól działa na nie niekorzystnie - proszę pamiętać, że chlorek sodu służy również jako nawóz.
Odpowiedz | Cytuj

O:Jakość soli drogowej w Polsce
Date: 2008/02/01 17:05 By: Wojtek M Status: Gość  
 
1.
Ty, admin, posól se kwiatek, to ci się zeschnie.
2.
Jak pisaek "działa" na wzniesienach, to co ma nie działać na równem? co?!
3.
Jak sypnąłem sól na betonowy chodnik, to mi wyżarło dziurę.

Skasuj to forum, bo sam se strzelasz gola.
Odpowiedz | Cytuj

««  start « poprz. 1 2 nast.  » koniec »»
Nowy wątek

Wydanie polskie: Copyright (C) 2005 Polskie Centrum Joomla! :: (C) 2009 Kopalnia Soli Kłodawa Spółka Akcyjna
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
©2006 Wykonanie Radosław Owczarek epokaY.net
Credit Cards - Online Advertising - Guitar Lessons