Wczoraj byłem z dziećmi. Jest super. Moim skormym zdaniem skoro wejścia są organizowane po zakończeniu pierwszej szychty, to można by zorganizować przewózkę grupy turystów kolejką kopalnianą do początku trasy pieszej z powrotem "na nogach" (tory są, lokomotywy też). Powiększyć udostępnioną trasę turystyczną o np. jedną czy dwie niżej położone komory lub o możliwość obejżenia żyły niebieskiej soli. Widą też możliwość zorganizowania dla dzieciaków jakiegoś kąta gdzie można sobie porzeżbić w soli.