Byliśmy z dziećmi. I generalnie szkoda czasu i pieniędzy. Scieżka długości ok 500m. Figury z laminaty prawie wcale eksponatów z wykopalisk. Jedzenie drogie jak diabli gofry po 10 zł !. Sam "park" dość drętwy ciasno wejściówka droga. Za tęcenę wole kopalnię w Kłodawie odległość od Warszawy prawie taka sama ale dużo ciekawiej. Takie coś to można zaliczyć "przy okazji" o ile blisko jest coś wartego takiej jazdy. Nas z totalnej porażki wyratowały Krzemionki aczkolwiek przewodnicy niespecjalnie się starali.