Potwierdzam. Trochę przegięcie z parkingiem, mało miejsca Ale faktycznie było nieźle. Ja się zastanawiam dlaczego? Jak się robi na stadionie to jest nędza, i jest na miejscu, nie trzeba dojeżdżać, a jak na wsi to jest OK. Zastanówcie się przecież pod względem organizacyjnym, obiektywnie patrząc niewiele sie to różniło np od pikniku KSK, czy innych imprez tego typu w Kłodawie. Może ktoś ma jakieś konstruktywne wnioski??? Zapraszamy , podzielcie Radosław Owczarek Administrator serwisu KSK 600 m pod ziemię w 3 minuty - dasz radę??