Bardzo się cieszę, że ktoś poświęcił tyle czasu na napisanie posta. Kiedy tworzyłem to forum to nawet o tym nie marzyłem. Ale chciałbym się odnieść do kilku kwestii: 1. Sól drogowa nie była zawsze- tak naprawdę funkcjonuje na runku od maxymalnie kilkunastu lat. 2. Do tej pory w pewnych rejonach Polski stosuje się mieszaniny piaskowo-solne. Sam piasek do trochę za mało. Sprawdza się tylko przy sporych nachyleniach dróg i witrach 3. Czechy i Słowacja także sypią solą ale o innych parametrach ziarnowych - ponadto muszą sprowadzać sól z Polski, Niemiec, Ukrainy - nie mają własnych złóż. W Polsce też stosuje się wyższą granulację ( do około 6 mm) - co ma wydłużać czas działania jednego posypania 4. Nie mogę zgodzić się z tezą, że czarne drogi zimą to nic dobrego bo ludzie jeżdżą mało ostrożnie. Ludziom się wszędzie śpieszy i nawet zimą nie zastanowią się, że czarne nie oznacza wcale idealnej przyczepności. Proszę sobie wyobrazić co by się działo z transportem ciężarowym zimą - i proszę nawet nie mówić że to nie ma znaczenia - bo nawet markety nie miały by produktów na czas, a konsekwencje dalsze to nawet boję się pomyśleć. 5. Proszę mi wierzyć, że piasek w kosztach jest droższy - jego sprzątanie i zapychanie kanalizacji to jest tragedia - dlatego się od niego odchodzi. 6. Jeśli chodzi o drzewa - to nie można jednoznacznie stwierdzić, że sól działa na nie niekorzystnie - proszę pamiętać, że chlorek sodu służy również jako nawóz.